Aktualności

Nasza parafia w liczbach

Poniżej prezentujemy zestaw podsumowania wraz z wykresami, ...

Spowiedź dla bierzmowanych

 

Spowiedź święta dla kandydatów do bierzmowania, ich ...

Słowo okolicznościowe Arcybiskupa

Słowo okolicznościowe

do odczytania w czasie Mszy świętych

...

Wspomnienie św. Walentego

14 lutego tradycja wspomina św. Walentego, kapłana ...

Ogłoszenia duszpasterskie

Intencje mszalne

Wielkość tekstu

Szczęść Boże!   Witamy na stronie Parafii p.w. Matki Boskiej Bolesnej w Mierzynie!

Zagrożenia duchowe cz. 2

HOROSKOPY

ASTROLOGIA 

 

                Zbliża się Nowy 2013 Rok co sprzyja szukania różnego rodzaju horoskopów i przepowiedni. Można zakupić przepowiednie na Nowy Rok dla poszczególnych ludzi czy znaków zodiaku. Są nimi również przeróżne dodatki do czasopism a szczególnie pism kobiecych z nierozłącznym horoskopem.

 

            Georges Morand w książce Pułapki okultyzmu wydanej przez wydawnictwo Salwator napisał: „Nie ma nic bardziej banalnego niż czytanie horoskopów” i dodał na zakończenie swojego rozważania: „Noszenie medalika ze znakiem zodiaku jest oznaką publicznego afiszowania się ze swoją wiarą w moc gwiazd. Jest to pogański zwyczaj, zupełnie niezgodny z wiarą chrześcijańską. Prawdziwy chrześcijanin nie powinien nigdy nosić tego typu wisiorków”.

______________________

 

         HOROSKOP   Encyklopedia Zagrożeń Duchowych:  Horoskop (gr. hora - czas; scopos - obserwator) - wykres stanu „nieba" (kon­stelacji gwiazd) w określonym momencie czasowym, który dotyczy zazwyczaj naro­dzin człowieka (ale także in. znaczących wydarzeń w życiu ludzkim), sporządzany w celu zbadania i określenia charakteru oraz losu (przeznaczenia) człowieka, co nast. jest interpretowane w całokształcie światopoglądu astrologicznego; tak rozu­miany „wykres narodzin" (zw. współcześnie „kosmogramem") astrolog określa i inter­pretuje poprzez analizę wzajemnego po­łożenia planet na tle znaków zodiaku, za­kładając istnienie oddziaływania określo­nych „energii" czy fluidów kosmicznych na człowieka. Horoskop często są wyrazem bezpośredniego oszustwa; większość czasopism ma sta­łe rubryki im poświęcone, jednak tylko niektóre zastrzegają, iż h. nie ma uzasad­nienia naukowego. Polscy astrologowie, R. Prinke i Ł. Weres twierdzą, że kosmogram „umożliwia obserwację komplek­sowej psychofizycznej reakcji organizmu ludzkiego w dowolnej fazie określonego cyklu planetarnego" (Z. Cendrowski, Leksykon medycyny niekonwencjonalnej, Warszawa 1991). Najbardziej wpływowa interpretacja astrologiczna, propagowana także przez ruch New Age, pochodzi od C.G. Junga, który zresztą stwierdził, że „znajdujemy się w okresie przejścia od ery Ryb do ery Wodnika - może to nam przynieść cał­kiem pozytywne, nowe wartości" (C.G. Jung, Rozmowy; wywiady i spotkania, War­szawa 1999).

______________________

 

            Chaldejczycy, lud mieszkający w Mezopotamii, twierdzili ponad dwa i pół tysiąca lat temu, że pozycja gwiazd wpływa na ludzkie życie i określa los królów i narodów Różni królowie i książęta ko­rzystali z rad nadwornych astrologów. Astrologia niegdyś uważana była za naukę. Dopiero w 1666 roku Colbert wykluczył astrolo­gię z Akademii nauk i zabronił astronomom zajmować się interpretacją horoskopów. A jednak - astrologia kwitnie i pro­speruje do dziś. Ciągle pretenduje do miana „wiedzy". Dopasowując się do nowoczesnych potrzeb rozwija nowe specjalizacje, takie jak np. astrologia polityczna czy finansowa.

           

            Ktoś mógłby powiedzieć, że przecież w Biblii są prorocy, że nawet narodziny Pana Jezusa zostały przez nich zapowiedziane, podobnie jak inne ważne wydarzenia. Astrologia doszukuje się swych korzeni w starożytności i częstokroć usiłuje podszyć się pod proroctwo bi­blijne. Istnieją nawet astrologiczne wywody, co do pozycji gwiazd w chwili narodzin Pana Jezusa. Można też usłyszeć głosy, że Mędrcy ze Wschodu musieli być astrologami, skoro podążali za „gwiazdą, którą ujrzeli na Wschodzie". Zauważmy jednak, że to Trzej Królowie, będąc poganami - przyszli do Pana Jezusa i oddali Mu pokłon - a nie odwrotnie. Natomiast w dzisiejszych czasach ludzie ochrzcze­ni, znający prawdziwą wiarę, ustawiają się w kolejki przed gabineta­mi astrologów odwracając się tym samym od Boga i popełniając grzech bałwochwalstwa. Co gorsza, często nie wiedzą nawet, że korzystanie z porad wróżek i astrologów jest grzechem.

 

            Przepowiadanie przyszłości nie ma nic wspólnego z pro­roctwem biblijnym. Pan Bóg napomina, ostrzega o rzeczach, które mogą nastąpić, jeśli ludzie nie zmienią swego postępowania. Proroc­two biblijne zawsze wiąże się z wezwaniem do nawrócenia. Jeśli lu­dzie wysłuchają głosu proroka, Pan Bóg może cofnąć zapowiedzia­ną klęskę, tak, jak to uczynił dla mieszkańców Niniwy, pokutujących po usłyszeniu proroctwa Jonasza (Jon 3). Tymczasem wróżby astro­logów noszą piętno determinizmu, „przeznaczenia" zapisanego jakoby w gwiazdach. Wróżbiarstwo nie tylko nie ma nic wspólnego z pro­roctwem, lecz także jest przedmiotem wielu surowych zakazów bi­blijnych. Grzech wróżbiarstwa w Starym Testamencie nazywany jest „nierządem" – „Nie będziecie uprawiać wróżbiarstwa, nie będziecie uprawiać czarów" (Kpł 19, 26), „Także przeciwko każdemu, kto się zwróci do wy­wołujących duchy albo do wróżbitów, aby uprawiać z nimi nierząd, zwrócę oblicze i wyłączę go spośród jego ludu" (Kpł 20, 6).

 

            Współcześni astrologowie rzadko kiedy przywdziewają powłó­czyste szaty, ale nadal są doradcami wielkich tego świata. Naukowo­ści dodają sobie nie tyle sprowadzaniem uczonych ksiąg, co zastoso­waniem nowoczesnej techniki. Zasiadają przy komputerach: dzień, godzina, miejsce urodzenia i komputer przelicza błyskawicznie poda­ne liczby. Po kilku sekundach pojawia się na ekranie barwny wykres nieba. To radix, czyli kosmogram, który przedstawia układ planet do­kładnie w momencie narodzin danej osoby, a potem wszystko jest tyl­ko kwestią interpretacji. Komputerowy wydruk kosmogramu nie jest niczym innym, jak mediumistycznym punktem zaczepienia, okazją do nawiązania kontaktu z demoniczną rzeczywistością, podobnie jak szklana kula, karty tarota. ,,Doświadczony astrolog, jeśli tylko poświęci od­powiednio dużo czasu na analizę i interpretację, może z nieomal zegarmi­strzowską dokładnością ustalić kiedy nastąpią wydarzenia zapowiedziane w horoskopie urodzeniowym"- (Wróżka, 10/2002). Wygląda na to, że wydarzenia dadzą się przewidzieć z wielką precyzją. Czy chodzi tu tylko o wiedzę i interpretację mapy nieba?

 

            Czym właściwie zajmują się astrologowie i kto korzysta z ich usług?

 

            Wystarczy przewertować, choćby pobieżnie, kilka cza­sopism o tematyce astrologicznej, żeby przekonać się, że astrologia zajmuje się dosłownie wszystkimi dziedzinami życia, od porad matry­monialnych, pocieszania złamanych serc i pytań o wynik egzaminów, po finanse i politykę. Dowiadujemy się z tychże czasopism jak często najróżniejsze znane osobistości: aktorzy, prezydenci, politycy, ludzie interesu, „spoglądają w gwiazdy”, by wyczytać z nich przyszłość i zasię­gnąć rady. Ma się rozumieć, rzeczone czasopisma skwapliwie powołu­ją się na owe osobistości, a im większa ich sława i wyższe stanowisko, tym bardziej wzrasta autorytet i wiarygodność specjalistów od czyta­nia w gwiazdach, zwłaszcza w dziedzinie szumnie zwanej „astrologią polityczną”. Nazwiska znanych polityków i aktorów stanowią przy tym swoistą zachętę, mniej lub bardziej bezpośrednią, by pójść za ich przy­kładem i podobnie jak oni korzystać z usług astrologów i wróżbitów. Aż trudno uwierzyć jak wiele osób tym zachętom ulega. Czy naprawdę chodzi tu tylko o niewinną zabawę? Czy to tylko fantazja? Niestety, nie. Astrologów nigdy nie brakowało w otoczeniu królów, władców, polityków i to zarówno w starożytno­ści, jak i teraz.

 

            Astrologia jest modna w całym świecie. Również wśród chrześci­jan, a przecież Katechizm Kościoła Katolickiego mówi wyraź­nie: „Należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mają­ce rzekomo odsłaniać przyszłość. Korzystanie z horoskopów, astrologia, chi­romancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, po­sługiwanie się medium, są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem — połączonym z miłującą bojaźnią, które należą się jedynie Bogu" (KKK 2116). Wiele osób udających się do astrologów po prostu nie podejrzewa, że jest w tym coś złego.

           

            Dlaczego właściwie astrologia jest grzechem?

           

            Trudno zro­zumieć, co w tym złego, że ktoś sobie postawi horoskop, skoro czy­nią to słynni ludzie, nie tylko aktorzy, ale i politycy. Rozumiemy zło piętnowane w Dekalogu: nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij... Ro­zumiemy, że jest to jakieś zło, krzywda wyrządzona drugiemu czło­wiekowi, ale zauważmy, że w Bożej hierarchii te przykazania zaj­mują dopiero piąte, szóste, siódme miejsce. Rozumiemy także, że naszym rodzicom należy się szacunek. Przynajmniej jak do tej po­ry, w Polsce czwarte przykazanie jest jeszcze zrozumiałe. Są już kra­je, gdzie poszanowanie rodziców zaczyna polegać na sprawnym i bezbolesnym uśmiercaniu ich w imię humanitarnych idei potępia­jących cierpienie.

           

            Tymczasem astrologia, wróżbiarstwo, magia - to grzechy przeciwko pierwszemu przykazaniu. Nawet jeśli my sa­mi nie widzimy w tym nic złego, w oczach naszego Boga jest to straszliwe zło i zdrada. Zastanówmy się: jakże straszliwym grzechem musi być wróżbiarstwo, skoro Pan Bóg wybaczył królowi Dawidowi cudzołóstwo i zabójstwo, a nie wybaczył Saulowi tego, że chciał do­wiedzieć się o wynik walki z Filistynami i poszedł do wróżki wywo­łującej duchy! (2Sm 12,13; 1Krn 10, 13-14). Podobnie Salomon utra­cił królestwo dlatego, że dopuścił się bałwochwalstwa (1Kr 11,9-12).

           

            O skutkach czytania w gwiazdach astrolodzy wolą nie wspomi­nać Raczej podkreślają swe sukcesy na polu odgadywania przyszłości, zwłaszcza jeśli chodzi o ważne wydarzenia polityczne. Uszlachetnia to astrologię i umacnia jej wiarygodność.

           

            Nic dziwnego, że człowiek, który przestaje wierzyć w Boga zaczyna wierzyć astrologom. Tam gdzie upada wiara, automatycznie wzrasta zabobon i szerzą się praktyki okultystyczne. Nie by­łoby tak wielu astrologów, gdyby nie istniało zapotrzebowanie na ich usługi. Tymczasem wróżbiarstwo panoszy się do tego stop­nia, że na niektórych kanałach telewizyjnych nawet rysunkowe bajki dla dzieci przeplatane są reklamami wróżek wróżących i sta­wiających horoskopy.

 

            Propozycje darmowych horoskopów osobistych, opracowanych przez prestiżowych specjalistów można znaleźć nie tylko w wyspe­cjalizowanych pismach o tematyce ezoterycznej, lecz także w in­nych magazynach, uważanych za poważne. Prezydenci najwięk­szych mocarstw uciekają się do astrologów w sprawach najwyższej wagi. Wobec zalewu informacji i reklam propagujących wróżbiar­stwo nie sposób się z tym nie zetknąć. Nawet podręczniki szkolne, czy to nauki języka polskiego czy do języków obcych, zawierają ćwiczenia polegające na układaniu horoskopów. Nawet w dzienni­ku telewizyjnym pokazuje się różne wróżki i astrologów przepo­wiadających przyszłość Polsce i obecnemu rządowi.

 

            Jeśli jesteś zwolennikiem horoskopów i wróżb, to pamiętaj, iż Twoje życie nie jest zaplanowane przez bezduszne gwiazdy! Nie jest igraszką złudzenia! Udowodnił to Bóg posyłając swojego Syna, by nas zbawił i uszczęśliwił (por. J 3, 16). Jezus chce i może rozwiązać Twój największy problem, ale nie uczyni tego na siłę. Zamiast do gwiazd, zwróć się do Niego. Twoje życie nie zależy od planet i gwiazd, ale od Boga i Twojej z Nim współpracy.

 

Źródło:         

-         Encyklopedia Zagrożeń Duchowych, t. 1, PWN, Radom 2009 r., s. 303-308

-         Georges Morand, Pułapki okultyzmu, Salwator – Kraków 2009 r., s. 67-70

-         Nie będziesz miał bogów, wyd. zbiorowe, Małgorzata Jurasz, Ks. Edward Szaniawski Mic, Królowa Pokoju Kraków 2010 r., s. 8-15

-         http://www.opoka.org.pl/biblioteka/V/VS/o_horoskopach.html    

 

Podziel się z nami swoją opinią o. Jan Paweł M. Bagdziński

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Sakramenty dzieci

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

Parafia rzymskokatolicka

p.w. Matki Boskiej Bolesnej

 w Mierzynie

 
Data powstania: 01.05.1947

Księgi od 1948 r.    Odpust: 15 września

Proboszcz parafii:

Ks. Dziekan prob. prałat dr Zbigniew Wyka

 

Przynależność:

Archidiecezja Szczecińsko-Kamieńska

 Dekanat: Szczecin-Pogodno

Biuro parafialne


 
ul. Welecka 17, 72-006 Mierzyn 
tel. (091) 483 12 85

 
czynne w dni powszednie od godz. 17:00